KLUBOWICZKA miesiąca 03.2025 Ola
Odkąd pamietam miałam problemy z mniejszą lub większą nadwagą. W zasadzie można powiedzieć, że odchudzam się systematycznie lub mniej, od 30 roku życia – niestety przeważnie nieskutecznie. Nigdy nie udało mi się utrzymać na dłużej osiągniętych efektów, tzn. przynajmniej na rok.
Sport towarzyszył mi od dziecka, ale tylko rekreacyjnie. Nie były to systematyczne treningi. Gdy po kolejnej próbie odchudzania zakończonej efektem jojo usłyszałam o klubie Slim Gym, postanowiłam spróbować. Nie ukrywam, że siłownia nigdy nie była moją pasją, ale dowiedziałam się, że w tym klubie jest inaczej i mogę to z czystym sumieniem potwierdzić . Klub Slim Gym w Zabrzu zapewnia komfort kobietom. Czujemy się tu pewnie i zadbane.
Początki nie były łatwe, ale dzięki pomocy profesjonalnych trenerek, każdy trening był coraz efektywniejszy.
Pierwszy raz tej zimy nie zamieniłam się „w misia” i nie zaprzepaściłam efektów odchudzania. Proces zmiany stylu życia nie jest łatwy, gdyż ciągle mamy jakieś pokusy. Ciągle z tym walczę raz się udaje raz nie. Dzięki treningom w klubie odeszło mi wiele dolegliwości bólowych nóg i kręgosłupa a ciało zrobiło się sprawniejsze. Mam więcej energii i chęci do działania.
Jeśli z jakichś powodów nie idę na siłownie to czuję że czegoś brak. Same korzyści odkąd zaczęłam regularnie tu przychodzić. Zdrowie i sprawność dużo lepsze, bóle przeszły, ciśnienie i puls się unormował.
Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że muszę zmienić styl życia na stałe, a nie tylko na czas zrzucania wagi. Mam nadzieję że się uda – zobaczymy, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, ale tym razem w to wierzę.
Czasem mi się wydaje, że nie mam czasu na trening, ale kolejna myśl, że to tylko 40 minut i udaje się wygospodarować w ciągu tygoenia 3 razy. Tym bardziej, że ćwiczenia w tym klubie upływają w przyjemnej atmosferze ze wspaniałymi roześmianymi klubowiczami, z którymi czas szybko mija.
Opieka trenerek, które nas motywują i wspierają – to wszystko stwarza tak naprawdę 40 minut cudnie spędzonego czasu, a nie tylko wylanego potu, a efekty zauważamy szybko.
Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że czasem się po prostu nie chce, ale gdy się już zmobilizuję czuję dużą satysfakcję.
Dołączyłam do klubu 2 lata temu z wagą 97 kg teraz jest mnie trochę mniej CZYLI –30 kg i jestem szczęśliwszą kobietą. Bardzo się cieszę że tu trafiłam, gdzie wśród cudownych osób można powalczyć o swoją sprawność i zdrowie.
Dzięki Dziewczyny !!!