KLUBOWICZKI miesiąca 6. 2026 -Honorata
Cześć.
Mam 55 lat i pracuję jako menadżer ds. wdrożeń. Moja praca wiąże się z częstymi wyjazdami służbowymi, jednak na co dzień jest to głównie praca siedząca przy komputerze.
Moja przygoda z regularnymi treningami rozpoczęła się dwa lata temu, gdy moja waga osiągnęła 80 kg. Jestem osobą, która nie czeka biernie na rozwiązanie problemów – jeśli coś mnie niepokoi, staram się działać. Niestety, walka z nadwagą przez długi czas przypominała walkę z wiatrakami. Zmagam się z kilkoma schorzeniami, zarówno mniej, jak i bardziej uciążliwymi, które ograniczały moje możliwości. W efekcie stosowane diety i samodzielna aktywność fizyczna nie przynosiły rezultatów, jakich oczekiwałam.
Kiedy zobaczyłam na Facebooku informację o Waszym klubie, pomyślałam, że warto podjąć jeszcze jedną próbę. Już podczas pierwszej wizyty spojrzałam na ćwiczące kobiety i pomyślałam: „Skoro one mogą, to dlaczego ja miałabym nie dać rady?”. To był moment, w którym postanowiłam zawalczyć o siebie.
Zdarzały się chwile zwątpienia, szczególnie w pierwszym roku, kiedy mimo regularnych treningów waga nie spadała. W takich momentach przypominałam sobie, że inne uczestniczki przychodzą i pracują nad sobą, więc czemu ja miała bym się poddać ? Z czasem zrozumiałam też, że liczba na wadze nie jest najważniejsza. Znacznie większą wartość ma dobre samopoczucie, energia do działania, lepsza kondycja i poczucie zdrowia.
Przełom nastąpił w drugim roku. Stałam się bardziej systematyczna, zaczęłam zwracać większą uwagę na technikę wykonywania ćwiczeń i stopniowo zwiększałam ich intensywność. Poranna siłownia przed pracą, spacer po pracy – pięć razy w tygodniu. Z czasem stało się to naturalnym elementem mojego życia i codziennym nawykiem. Wraz z konsekwencją zaczęły pojawiać się także efekty.W tej chwili ważę 65 kg .
Dziś wiem jedno – każda kobieta zasługuje na to, aby znaleźć czas dla siebie. Czasem wystarczy jedna godzina dziennie: rano, po pracy lub wieczorem. Warto zamienić bierne spędzanie czasu, na aktywność, która poprawia zdrowie, dodaje energii i pozwala czuć się lepiej we własnym ciele. To inwestycja nie tylko w wygląd, ale przede wszystkim w jakość życia.